05/09/2026
To już ostatnia lunulka, jaka mi została.
Zrobiłam ją dość dawno temu, przed Pyrkonem, czyli co najmniej 3 lata wstecz. Było ich więcej (lunulek znaczy się), zarówno naszyjniki, jak i kolczyki. Ale jakoś przez ten czas nie udało mi się żadnej z nich wstawić do sklepu, w sumie to nie mam pojęcia dlaczego. Za to zabierałam je na targi i tam się powoli rozeszły. Poza tą. A ona zawsze wydawała mi się najbardziej udana ze wszystkich 🤔
Niedawno pokazałam klientce zbiorcze zdjęcie miedzianych naszyjników, które mi się jeszcze ostały i początkowo wydawało się, że wybrała właśnie tę lunulkę. Jednak okazało się, że chodziło jej o inny naszyjnik, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo zrobiłam jej zdjęcia i w końcu dodałam do sklepu.
A w ogóle to przymierzałam się już dość konkretnie do uzupełnienia oferty naszyjników z lunulami. Mam kilka pomysłów i nawet zaczęłam już przygotowania. Jednak nie wiem kiedy mi się to uda, bo co rusz robię różne inne rzeczy na zamówienie i stale to odkładam na później. No i muszę uzupełnić inne miedziane naszyjniki, bo coś nie za wiele mi ich już zostało.