16/09/2026
Lapis lazuli i sztuka mówienia własnym głosem 💙
Im jestem starsza, tym bardziej widzę, że wyznaczanie granic wcale nie zaczyna się od umiejętności powiedzenia „nie”.
Zaczyna się dużo wcześniej: od zauważenia, czego ja właściwie chcę, na co mam przestrzeń, co mi służy, a na co zgadzam się tylko dlatego, że nie chcę kogoś zawieść.
Bo czasami intuicja podpowiada nam odpowiedź od samego początku, tylko później zaczynamy ją zagłuszać. Zastanawiamy się, co wypada, jak ktoś zareaguje, czy przypadkiem nie przesadzamy, a może powinnyśmy jeszcze trochę odpuścić, poczekać albo dać kolejną szansę.
I gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi pytaniami coraz trudniej usłyszeć samą siebie.
I dokładnie w tym miejscu pojawia się lapis lazuli, kamień, którego symbolika przypomina mi, jak ważne jest, żeby pośród wszystkich głosów dookoła nie zgubić własnego.
Lapis Lazuli kojarzony z mądrością, intuicją i pogłębianiem samoświadomości, który ma pomagać lepiej rozumieć własne emocje i potrzeby, a jednocześnie wspierać pewność siebie potrzebną do tego, żeby nie tylko je zauważyć, ale również potraktować je poważnie.
Dla mnie jego przesłanie nie brzmi więc: „mów głośniej”.
Bardziej: najpierw posłuchaj siebie, a później nie bój się stanąć po swojej stronie.
Lapis Lazuli będzie idealny dla osoby, która uczy się stawiać granice bez poczucia winy. Dla przyjaciółki, która często stawia potrzeby wszystkich przed swoimi. Dla kogoś, kto stoi przed ważną decyzją i zamiast kolejnej opinii z zewnątrz potrzebuje w końcu zaufać własnej intuicji.
Albo dla siebie, kiedy łapię się na tym, że odpowiedź już znam, tylko potrzebuję odwagi, żeby jej nie podważać.
Bo powrót do siebie czasami zaczyna się właśnie od tego, że przestajemy pytać wszystkich dookoła, co powinnyśmy zrobić, i zaczynamy słuchać własnego głosu. 💙
Komu podarowałabyś Lapis? Daj znać w komentarzu