26/12/2025
Kiedyś, na targach, rozmawiałam ze znajomymi rękodzielnikami. To był czas przedświąteczny, wiecie - poza targami sprzątanie, gotowanie, ogarnianie prezentów. Takie typowe, grudniowe sprawy. Miałam wtedy w domu dziecko w wieku niecałych 9 lat i chronicznie cierpiałam na brak czasu.
Dyskusja wywiązała się o tym, czy pracować w Święta, szykując magazyn do kolejnych wyjazdów, czy może jednak dać sobie 3 dni luzu i odpoczywać. Zdania oczywiście były podzielone: część uważała, że warto zrobić sobie totalny reset, a inni mówili, że jak odpuszczą całkowicie, to nie zdążą przygotować się na kolejny wyjazd.
Na tamten czas optowalam za tym pierwszym rozwiązaniem 🤣
Teraz jednak, po kilku latach pracy w branży kreatywnej stwierdzam, że odpuścić można - wręcz jest to wskazane - ale żeby do czegoś dojść, trzeba konsekwentnie, dzień po dniu - działać. Choćby godzinę dziennie. Pół godziny. Na tyle, na ile Twoje zasoby Ci pozwalają.
Dziś też pracuję 🙂 bo torebka na targi nie zrobi się sama ☺️
A Wy? Jesteście opcja: "total reset" czy może: "robota zając i ucieknie"? Jestem ciekawa Waszego zdania :)
Joanna Trefon jewelry • torebka rękodzielnicza • torebka z kryształków • dodatki na Sylwestra • imprezowe akcesoria • torebka dla kobiety • elegancki prezent dla bizneswoman