29/10/2026
Też tak masz, że czujesz wszystko podwójnie mocno? 🤍
Długo myślałam, że coś jest ze mną nie tak. Że jestem „za bardzo”. Dziś wiem, że emocje nie chcą, żebyśmy je uciszały. Chcą po prostu zostać usłyszane.
Kiedy przychodzi coś trudnego, robię tak:
1. Nazywam to, co czuję. Zwyczajnie: „czuję złość”, „czuję smutek”.
2. Szukam, gdzie to siedzi w ciele. Czasem w brzuchu, czasem ściska w klatce.
3. Kieruję tam oddech i po prostu przy tym jestem.
4. Mówię sobie: „To w porządku, że czuję to, co czuję”.
5. Pozwalam temu wyjść. Płaczę, tańczę, piszę, wychodzę na spacer. Co akurat pomaga.
6. Nie poganiam się i nie oceniam.
7. Na koniec pytam: „Czego mnie to uczy? Jak mogę sobie teraz pomóc?”
Zapisz sobie na gorszy dzień. I daj znać, czy też tak masz 🤍
—
Do you feel everything twice as much? 🤍
For years I thought I was “too much”. Now I know: emotions don’t want to be silenced. They want to be heard.
Name it. Find it in your body. Breathe into it. Tell yourself it’s ok. Let it out. Don’t rush it. Ask what it’s teaching you.
Save this for a heavy day 🤍