15/03/2024
Moi drodzy!!!
W dniu 21 marca przypadają moje 34 urodziny. W tym roku mój najstarszy syn kończy 9 lat i przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej. Piszę o tym nie bez powodu, ponieważ jest to dla mnie bardzo ważny okres.
Właśnie w tym samym wieku, w którym znajduje się mój syn miała miejsce moja pierwsza próba samobójcza.
Wykończony prześladowaniem rówieśników, a także dorosłych. Okradziony z uczuć, godności i przestający wierzyć, że moje życie może się zmienić. Postanowiłem wyskoczyć z balkonu bloku, znajdującym się na drugim piętrze. Wykorzystując moment, że zostałem w domu sam, wspiąłem się po krześle na balustradę, na której usiadłem od strony zewnętrznej. W mojej głowie znajdowała się tylko jedna myśl, musisz to zakończyć. Dziecko w wieku 9 lat nie powinno myśleć w jaki sposób ma odebrać sobie życie, powinno cieszyć się dzieciństwem, czuć bezpieczeństwo i miłość płynącą od rodziców.
Siedząc tak na tej balustradzie i będąc już w pozycji gotowej na wyskoczenia, usłyszałem głos, który płynął jakby z mojego wnętrza „ Nie rób tego! Żyj moje dziecko”. Z szedłem z barierki i wróciłem do mieszkania. Znalazłem paczkę papierosów dziadka, wróciłem na balkon, usiadłem w koncie zwinięty w kulkę i zapaliłem pierwszego papierosa w moim życiu i powiedziałem sam do siebie „ Musisz walczyć! Musisz żyć!”. Od tego momentu w moim życiu nastąpiła zmiana na tryb walki o własnego siebie.
Końcówką kwietnia bieżącego roku moje spisane wspomnienia trafią do wydawnictwa, a premiera mojej książki planowana jest na wrzesień 2024. Ta książka nie ma na celu, abym stał się jakimś celebrytą i nie chcę również rozgłosu, czy współczucia. Dzięki terapii udało mi się wygrać z przeszłością i stworzyć swój piękny nowy rozdział życia.
Chciałbym, aby ta książka dotarła do osób, które zmagają się z podobnymi problemami. Chcę moimi przeżyciami zachęcić takie osoby do walki o życie. W tych czasach wiele młodych osób decyduje się na ten okropny krok. Boją poprosić się o pomoc. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy i nie może tego zrozumieć, że osoba, która zewnątrz jest uśmiechnięta i pełna energii, może być w środku wrakiem człowieka. Sam w wielu przypadkach miałem twarz Jokera wśród znajomych, a będąc sam ze sobą walczyłem o każdy dzień. Życie jest piękne i musimy pamiętać, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, nawet tej najgorszej i to od nas zależy czy podejmiemy rękawicę do walki.
Po śmierci mojego dziadka, pewna kobieta, która znała moją przeszłość powiedziała słowa, które podniosły mnie w tym momencie na duchu i dały pocieszenie po utracie bliskiej osoby, a zrozumiałem ich przesłanie dopiero po kilku latach. „Bóg nie zostawia takich dzieci jak ty samych, zawsze jest przy Tobie. Bóg nie daje na barki ludzi więcej niż mogą udźwignąć. Każdy człowiek ma na tym świecie jakąś misję do spełnienia, a Twoja dopiero się rozpocznie”. Czuję, że projekt, którego się podjąłem ujawni moje najgorsze oblicze, ukaże rzeczy kompromitujące moją osobę oraz sytuację, które raniły moje serce i uczucia, ale czuje również, że ta książka może komuś pomóc. Osobom, które boją się podjąć kroku i poprosić o tą pomoc. Może jak wczytają się w moją historię, to znajdą tą odwagę w sobie. Każde życie na tym świecie jest warte takiej walki! WARTO ŻYĆ!
Z poważaniem,
Łukasz