25/08/2026
NIE POZWOLĘ SOBIE NA TAKIE ZACHOWANIA.
Nie zamierzam robić z tego internetowej awantury. Ale są sytuacje, w których trzeba po prostu postawić granicę
Wykonałam naszyjnik na indywidualne zamówienie klientki. Klientka przesłała mi wizualizację przygotowaną w ChatGPT, a ja przełożyłam jej pomysł na rzeczywistą, ręcznie wykonaną biżuterię.
Po publikacji mojej realizacji pojawił się komentarz innej rękodzielniczki sugerujący, że klientka „widziała u niej” wraz ze zdjęciem jej pracy.
I tutaj chcę powiedzieć jasno:
Podobny motyw nie oznacza kopiowania.
Moja realizacja ma inne kamienie, inne połączenie, inne detale, inny znak zodiaku i inny projekt
Ale nawet nie o samą biżuterię tutaj chodzi.
Chodzi o to, że publiczne sugerowanie, że ktoś skopiował czyjąś pracę, jest czymś zupełnie innym niż zauważenie podobieństwa.
Ja szanuję innych twórców i ich pracę.
I dokładnie tego samego oczekuję wobec siebie.
Nie pozwolę na publiczne podważanie mojej uczciwości, mojej kreatywności ani pracy, którą wkładam w swoje realizacje.
Za tym naszyjnikiem stoi konkretna klientka, jej wizja i moja praca włożona w stworzenie dla niej czegoś wyjątkowego.
Możemy tworzyć podobne rzeczy.
Możemy używać tych samych materiałów.
Możemy inspirować się tym samym światem.
Ale nie będę milczeć, kiedy ktoś próbuje zasugerować moim klientom lub obserwatorom, że moja praca jest kopią.
Nie szukam konfliktu.
Po prostu stawiam granicę.
Szanuję innych rękodzielników i oczekuję szacunku do swojej pracy.
A swojej pracy będę bronić. Zawsze ❤️