09/11/2025
W kontekście mojej podróży na Sycylię, prosi się na KREATORCE, blogu „przy szyciu o życiu” temat narzędzi ostrych, a konkretnie NOŻA!
O jego użyciu mówi wiele sycylijskich opowieści - taki vajb-!😃, ale dwie są z nich topowe . Pierwsza o Maurze, który zakochał się w pięknej pannie z wyższych sfer , w Palermo. Uwiódł ją nie zdradzając, że ma już żonę w swoim kraju. Gdy prawda wyszła na jaw, rozgniewana Sycylijka chwyciła za nóż, obcięła głowę nieuczciwego kochanka,zrobiła z niej doniczkę i posadziła w niej bazylię. Inna legenda mówi, że podobnej zbrodni , tyle że na obu kochankach , dokonał rozgniewany ojciec dziewczyny. Dziś o tej okrutnej krwawej zemście na Mauryńczyku przypominają ceramiczne męskie i kobiece doniczki-głowy zwane „Teste di Maro”. Są one wszędzie, w galeriach i sklepach z pamiątkami, w hotelach, domach i na ulicach; to niewątpliwie znak rozpoznawczy Sycylii. Druga opowieść z udziałem noża dotyczy św. Agaty, a konkretnie jej obciętych za wiarę piersi, które „na pamiątkę” spożywa się teraz w postaci „Cycuszków Agaty” czyli lukrowanych ciasteczek nadzianych ricottą i ozdobionych na środku kandyzowaną wisienką. Proszę Państwa, takie rzeczy tylko na Sycylii! 😉 Wracając do noża w kontekście programowym KREATORKI: każda podróż, jest zawsze podróżą do wnętrza siebie i posprzątania tego co można dostrzec tylko dystansu i z dalszej perspektywy, a co już nie służy.Człowiek zrelaksowany widzi więcej i głębiej. Widzi, że z czymś lub kimś mu po drodze, albo nie! Może związek lub małżeństwo się wypaliło, może praca już nie satysfakcjonuje, może pociąga inny styl życia. Powodów może być mnóstwo…żeby powiedzieć „dość”. Oczywiście nie namawiam do użycia noża w stylu sycylijskim, ale w kontekście rozwojowym czy też symbolicznym jest on najlepszym narzędziem do odcinania niechcianej przeszłości. Ciach i ufamy procesowi. 😊 Ja tak zrobiłam, a Sycylia okazała się do tego cudowną przestrzenią! 😉
Foto Ubiór i stylizacja